Rezydent bez dyżurów

31
Witam! Czy ktoś był w podobnej jak moja sytuacji? Jestem rezydentką (trochę ponad rok) w oddziale, w którym są pojedyncze dyżury (oddział + izba przyjęć). Do tej pory miałam aż... 1 dyżur! Dodam, że w ubiegłoroczną wigilię, bo nikt inny go nie chciał... Więc padło na mnie (najmłodsza asystentka). Padła też obietnica rozpoczęcia "regularnego" dyżurowania (od kwietnia). Ale nic z tego. Szef (tzn. ordynator, a równocześnie mój kierownik specjalizacji) się "rozmyślił", bo "jest za dużo chętnych" (dyżury są obstawiane przez "starą" kadrę + 2 lekarzy dochod
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 31 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.