"salis aegroti"-wywiad z prof Ewą Łętowską

3
Jakim prawem chorujesz Pacjent ma prawo do najlepszego dostępnego leczenia – to nie przystaje do dzisiejszej rzeczywistości EWA SIEDLECKA: Pod koniec marca Sąd Okręgowy we Wrocławiu postanowił, że szpital powinien opłacać pacjentce terapię nierefundowanym lekiem na stwardnienie rozsiane. To tzw. rozstrzygnięcie tymczasowe - do czasu zakończenia procesu, który pacjentka wytoczyła szpitalowi. Czy ta sprawa może wywrócić system refundacyjny? PROF. EWA ŁĘTOWSKA: Ten przypadek jest dla mnie jako prawnika niepokojący. Sąd może orzekać, co pacjentowi się prawnie należy. A prawnie nie należy się wszystko, co możliwe. Mnie uczono za tzw. komuny, że lekarz ma obowiązek stosować terapię zgodnie ze stanem aktualnej wiedzy medycznej ... Tylko za PRL-u nie było problemów z za drogim leczeniem, bo takie po prostu było niedostępne. - No właśnie. Problem w tym, że sąd zastosował tamte kryteria: pacjent ma prawo do najlepszego dostępnego leczenia. To kryteria nieprzystające do dzisiejszej rzeczywistości. Dziś leczenie zostało podzielone na dwie sfery: sferę procedur medycznych, której celem jest wyleczenie pacjenta lub przynajmniej jak najlepsza pomoc, i na sferę procedur administracyjnych związanych z refundacjami, świadczeniami gwarantowanymi w ramach składki zdrowotnej. Te sfery się rozchodzą. Ale tu sąd zachował się zgodnie z zasadą zabezpieczenia powództwa: zabezpieczył leczenie na czas procesu, żeby nie nastąpiły u tej pani nieodwracalne skutki zdrowotne, które udaremniłyby cel jej pozwu. Tylko jeśli przegra, to będzie musiała zwrócić koszty leczenia nierefundowanym lekiem - pewnie kilka milionów złotych. - Myślę, że sąd nie chciał brać na siebie odpowiedzialności za pogorszenie jej zdrowia i uspokoił własne sumienie. A ta pani w razie przegranej znajdzie się w straszliwej pułapce. Bo postanowienie sądu nie zastępuje decyzji o refundacji. Sąd orzeka, biorąc pod uwagę prawo, a nie wskazan
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.