Brakuje cytostatyków
9
W szpitalach nie ma podstawowych leków stosowanych w chemioterapii. Powód: wytwarzająca je firma ma kłopoty z modernizacją linii produkcyjnej.
Chodzi m.in. o cysplatynę stosowaną u pacjentek z nowotworami narządów rodnych, chorych na raka pęcherza moczowego, okolic głowy i szyi, doksorubicynę dla chorych z rakiem piersi i ostrymi białaczkami, etopozid stosowany u pacjentów z guzami jądra i płuc oraz carboplatynę dla kobiet z rakiem jajnika.
- To podstawowe leki stosowane w chemioterapii. Byliśmy zaskoczeni ich brakiem - mówi dr Rafał Muchacki, dyrektor Beskidzkiego Centrum Onkologii i senator z klubu PO.
Producentem wszystkich brakujących chemioterapeutyków jest niemiecka firma Ebewe należąca do koncernu Sandoz. Jeszcze w zeszłym roku koncern zapowiedział, że może wystąpić okresowe wstrzymanie dostaw w związku z modernizacją linii produkcyjnych. Te kłopoty miały się skończyć w połowie marca. Trwają jednak nadal i nawet w szpitalach, które wcześniej zrobiły zapasy, zaczyna już brakować wielu chemioterapeutyków. W śro
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.