Propozycja na 1% podatku
Otrzymaliśmy od osoby współpracującej z K24, poniższy list. Historia jest prawdziwa. Jeżeli ktoś z was by się jeszcze zastanawiał nad adresatem 1% podatku, to może będzie chciał pomóc. ------------------------------------------------------------------------------------------- Witajcie, W grudniu 2010 roku u mojej 31 letniej żony Doroty zdiagnozowano nowotwór piersi. To był dla nas i rodziny szok. Młoda, aktywna kobieta, regularnie przechodząca badania nagle zachorowała. Szok bo jeszcze w lipcu wykonywała USG piersi, które wykazało pozostałość po laktacji i nic więcej (Dorota skończyła karmienie dziecka w czerwcu). Po traumatycznych przeżyciach pogodziliśmy się z losem – trzeba się leczyć i wygrać. Nie wiedzieliśmy, że to początek złych wiadomości… Niestety doszło do przerzutów do płuc, wątroby, i kości. Układ kostny został na tyle osłabiony, że doszło do złamania kręgów piersiowych oraz lędźwiowych. Konieczna była natychmiastowa operacja kręgosłupa by zabezpieczyć rdzeń kręgowy przed uszkodzeniem. Dor