Wciąż brakuje leków na raka - może być gorzej

0
Za leki na nowotwory szpitale płacą nawet 12 razy więcej niż przed kilkoma miesiącami. Z dnia na dzień zmniejszają się zapasy specyfików na raka, niebawem może ich w ogóle zabraknąć. Tak kończą się „oszczędności” ministra Bartosza Arłukowicza. - To wynik działania ustawy o lekach refundowanych - ocenia dr Leszek Borkowski, były szef Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Jak do tego doszło i kto zawinił? Przeforsowana przez byłą minister zdrowia, a obecną marszałek sejmu Ewę Kopacz i wdrożona przez obecnego szefa resortu Bartosza Arłukowicza ustawa o lekach refundowanych miała przynieść budżetowi oszczędności. W myśl nowych przepisów specjalny zespół prowadzi negocjacje z koncernami farmaceutycznymi. I mogłoby się wydawać, że wszystko jest OK. Bo - czym chwalił się nieustannie Arłukowicz - dzięki temu można było zbić ceny medykamentów. Ale urzędnicy nie wzięli pod uwagę jednej ważnej rzeczy. Nie przewidzieli, że
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.