"To jest kpina!"- mówi pacjent... Sie porobiło...
134
W piątek zabrakło miejsca do pediatry, więc 10-latkę skonsultował lekarz rodzinny. W wywiadzie gorączka 38-39st. od kilku dni, ból gardła, ropny katar, zatkany nos, pokasływanie, nic szczególnego, przeszło 90% to infekcje wirusowe, więc leczenie objawowe niby wystarczy. "Pan doktor bardzo miły- relacjonuje matka- ale zalecenia to jakaś kpina!" i tu pokazuje mi: "Calpol 4x dziennie 10ml". Rozumiem, że znużenie, że nawał pracy itd., ale badanie fizykalne tu zdziwienie- wpisane nawet źrenice!. Chronić dupę to każdy z nas umie, ale jak trzeba pomóc po ludzku, wysłuchać?- że katar jest przewlekły od kilku miesiecy, że bóle głowy, że kaszel z rana, że zatykanie uszu, że skrzywiona przegroda itd. ale po co? to przeci
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 134 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.