.... na dyżurze...
49
witam Was wszystkich, zwłaszcza tych, co są na dyżurze. Pewnikiem reszta łazi luzem po nadmorskich plażach, górach czy innych jeziorach...Co robicie...? Bo ja, jak się domyślacie, tkwię na DYŻURZE przy szpitalnym kompie (i oby tak pozostało dalej)Przyszło mi głowy filozoficzne rozważanie natury życiowej i prymitywnie codziennej- Dlaczego Nienawidze dyżurów i dyżuruję? Jakem blondynka to już mam kłopot z odpowiedzią którą wolę? czy tę futerkową, czy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 49 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.