parcie na mocz

10
Problem kliniczny
Pozwolę sobie przytoczyć całą treść postu umieszczonego przeze mnie 2 lata temu: Opowieśc zaczyna się od trudnego ( z astmą w tle) dzieciństwa bardzo ambitnego chłopca z ubogiej rodziny, której ojciec walczy po kolei z ciężkimi chorobami nowotworowymi ( dwoma różnymi) i ch. Parkinsona a matka zapracowuje się, żeby utrzymac rodzinę i nic jej się nie udaje. W drugiej klasie szkoły średniej ( rok 2000) chłopiec zagrożony jest jedynką z matmy; uczy się całe wakacje do poprawki, którą zdaje ale we wrześniu trafia na oddział neurologiczny z napadowymi bólami głowy do diagnostyki. Bóle zaczynają się zwykle od drętwienia ręki - takiego, "że wypada szklanka"- potem pulsujący ból w skroniach i wymioty. Ból trwa do 8 godzin. w trakcie bólu chłopiec nie może poprawnie sformułowac zdania. Ma zdanie w głowie a nie może powiedziec. Z czasem zauważa, że spożycie żółtego sera lub czekolady może prowokowac w/w ciąg zdarzeń. Zażycie np. Ibupromu max po pierwszych objawach daje zwykle szansę na uniknięcie bólu. Z czasem problem bólów głowy schodzi jednak na drugi plan, bo pojawiają się nowe problemy- studia ale nie pt. beztroskie lata w mieście, tylko walka z przeciwnościami i obciążenie sytuacją rodzinną. W 2006 r zgłasza się z objawami: lęki nocne, bezsennośc, poranki bez chęci do wstania z łóżka- ciężka głowa, po co to wszystko. Przy nauce trudności w koncentracji, nie dam rady, co dalej będzie i najważniejsze- nietrzymanie moczu! - najpierw uciekały krople, potem coraz więcej. Chłopiec zawsze był szczupły ale wtedy tak schudł, że brałam nawet pod uwagę anoreksję. Rozmawiałam z rodzi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.