Urzędnik nad parlamentem...
0
Prezes NFZ wprowadził tylnymi drzwiami kary dla lekarzy które w styczniu usunięto z ustawy refundacyjnej
W styczniu parlament wyrzucił z ustawy refundacyjnej kary dla lekarzy za błędy
w wypisywaniu recept. Teraz jednak znalazły się one w... zarządzeniu prezesa NFZ.
Oburzone tym są nie tylko organizacje lekarskie, ale też konstytucjonaliści. - Jak można było coś takiego zrobić!? - prof. Henryk Winczorek z UW jest wyraźnie poirytowany praktykami funduszu. - Prezes NFZ nie ma prawa wydawać aktów normatywnych, a takim jest wprowadzenie zapisu o karach do umowy. Skoro parlament nie chciał tych kar, nikt, poza nim, nie może ich nałożyć. Chciałbym wierzyć, że to błąd, a nie świadome działanie. Tak czy owak, to nie są dobre praktyki w procesie stanowienia prawa.
Zarządzenie dotyczy umów, na podstawie których lekarze wypisują recepty na leki refundowane: obecne wygasają w przyszłym miesiącu i od lipca będzie obowiązywać nowy ich wzór. To właśnie do niego prezes NFZ, Jacek Paszkiewicz, na mocy własnego zarządzenia, wpisał niemal słowo w słowo cały ustęp 8 artykułu 48 ustawy refundacyjnej dotyczący kar dla lekarzy, który parlament usunął z niej po to właśnie, by NFZ nie mógł ich na medyków nakładać.
Rzecznik NFZ
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.