Wyjaśnienia dotyczące nowych umów na recepty refundowane - przeczytaj jeśli się wahasz
W związku z tym, że NFZ zaczął rozsyłać do wszystkich lekarzy w Polsce nowe wzory umów upoważniających do wypisywania recept refundowanych – wielu lekarzy czuje się zdezorientowanych i nie wie co ma zrobić. Poniżej przedstawiamy wyjaśnienia w tej sprawie, przedstawione w formie pytań i odpowiedzi. Czy bez podpisania umowy wszyscy lekarze stracą prawo do wypisywania recept refundowanych? NIE. Umowy, które rozsyła NFZ dotyczą tylko wypisywania recept refundowanych przez lekarzy prywatnie praktykujących (także tych, którzy są zatrudnieni w zakładach, które przyjmują wyłącznie prywatnych lub „abonamentowych” pacjentów) oraz tych lekarzy, którzy w ogóle nie wykonują już swojego zawodu (emerytów), ale chcą wypisywać recepty refundowane dla siebie i rodziny. Ci lekarze, którzy pracują w zakładach mających kontrakt z NFZ (czyli leczących „na Fundusz”) – mają prawo do wypisywania recept refundowanych - właśnie z tego tytułu, bez żadnych dodatkowych umów. Dotyczy to zarówno lekarzy zatrudnionych na umowę o pracę jak i lekarzy „kontraktowców”. Nie muszą podpisywać żadnej umowy, nawet jeśli NFZ im ją przysłał. Po co – w takim razie – NFZ rozsyła umowy do wszystkich lekarzy ? Prawdopodobnie jest to rodzaj tresury, jaką prowadzi NFZ wobec lekarzy. Fundusz chce wyrobić w lekarzach (a właściwie utrwalić, bo już w dużej mierze wyrobił) odruch, że jak NFZ coś nakazuje, (poleca, proponuje, przedstawia) to lekarz bez namysłu, odruchowo wykonuje, podpisuje, dostosowuje się itp. Tą drogą prezes NFZ – jak przypuszczam – chce też zalegalizować nielegalne (w ocenie OZZL) zapisy, które umieścił w umowie. Są to zapisy o obowiązku „zwrotu kwoty nienależnej refundacji” przez lekarza i zapisy o karach umownych w takiej postaci, w jakiej wymyślił prezes NFZ. Zalegalizowanie tych zapisów polegać ma na tym, że lekarze podpiszą przedstawione umowy, przez co wyrażą swoją dobrowolną zgodę na zapisy, które się w niej znalazły. Co powinni zrobić lekarze prywatnie praktykujący z przesłaną im umową? POWINNI NIE PODPISYWAĆ JEJ. Oczywiście oznacza to, że ich prywatni pacjenci będą musieli kupować leki na 100%. Może to oznaczać, że ci lekarze stracą pewną liczbę swoich prywatnych pacjentów. Mimo wszystko warto nie podpisać takie
Ten post ma 8 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.