Nie jesteśmy na białym szczycie, ale w czarnym dole Maciej Hamankiewicz, prezes NRL

4
W Polsce brakuje lekarzy i pielęgniarek, ochrona zdrowia jest niedofinansowana, nie ma dialogu społecznego; rekomendacje "białego szczytu" nie zostały zrealizowane - podkreślali uczestnicy piątkowego panelu dyskusyjnego w Senacie. Senacki panel "Cztery lata po 'Białym Szczycie'" jest poświęcony najważniejszym problemom i zagrożeniom systemowym ochrony zdrowia w Polsce. "Biały szczyt" został zorganizowany w 2008 r. pod patronatem premiera Donalda Tuska oraz ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz. Rozmowy trwały dwa miesiące, uczestniczyli w nich m.in. premier, minister zdrowia, przedstawiciele prezydenta, członkowie sejmowej i senackiej komisji zdrowia, a także przedstawiciele samorządów, pracodawców, związków zawodowych. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz ocenił podczas piątkowego panelu, że ochrona zdrowia od wielu lat jest niedofinansowana. Dodał, że obowiązujący obecnie koszyk świadczeń gwarantowanych, które finansowane są ze środków publicznych, jest niedostosowany do możliwości NFZ. Przypomniał, że problem ten był poruszany podczas "białego szczytu". Hamankiewicz mówił także, że w Polsce jest zbyt mało lekarzy. Poinformował, że od czasu wejścia do UE z naszego kraju wyemigrowało 8 tys. medyków. - Nie jesteśmy na biały
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.