Miła rozmowa z listonoszem - nie ma mnie w domu.
36
Podkreślam, że nie ja rozmawiałam, tylko teściowa. Przeszkolona na wypadek.
Teściowa:- O, dzień dobry
Listonosz z jakiejś firmy, nie poczta polska - mam list do pani Rozanny
Teściowa:-Ani nie ma, wyjechała.
Listonosz:-To mi Pani odbie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 36 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.