Tusk rzuci Arłukowicza na żer mediom
27
"Gdyby Bartosz Arłukowicz nie poszedł na służbę do Platformy, dziś byłby liderem SLD, jego partia miałaby powyżej 15 proc. poparcia społecznego, a on sam szykowałby się na funkcję premiera w przyszłym rządzie. Dzisiaj zbierają się nad nim czarne chmury i prawdopodobnie będzie jednym z pierwszych ministrów, których Donald Tusk rzuci na żer złaknionym krwi mediom" - pisze na swoim blogu w Onecie Marek Migalski.
Europoseł PJN, który wyraźnie podkreśla, że "Bartka zna i bardzo go lubi", dodaje jednocześnie, że jego los powinien być przestrogą dla wszystkich tych, którym "brak cierpliwości i na gwałt chcą zrobić szybką i łatwą karierę".
"Walczy jeszcze o życie, odwołuje szefa NFZ, robi jakieś ustawki w tabloidach, jeździ do rannych w wypadkach, ale tak naprawdę jest politycznie martwy. Zresztą – uśmiercił się sam, przechodząc na jesieni zeszłego roku do obozu PO" - dodaje.
Zdaniem Migalskiego to właśnie Bartosz Arłukowic
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 27 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.