Przesądzone zmiany w NFZ

20
Zmiana prezesa funduszu poprawi relacje urzędników, ale nie zapobiegnie kłopotom służby zdrowia Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz wygrał bitwę. Właściwie pozbył się Jacka Paszkiewicza ze stanowiska szefa Narodowego Funduszu Zdrowia. Wczoraj Rada Funduszu pozytywnie zaopiniowała wniosek o jego odwołanie. Choć zdanie rady nie jest dla premiera wiążące, to jednak pokazuje notowania prezesa – to rząd wyznacza połowę jej członków. Minister nie może jednak otwierać szampana, bo sukces nie rozbraja tykającej bomby, jaką jest dziś służba zdrowia. Arłukowicz zyskał tylko trochę czasu. – Rząd wystraszył się konfliktu z lekarzami i by go trochę rozładować, usuwa ze stanowiska osobę, z którą środowisko medyczne jest w najostrzejszym konflikcie – mówi Krzysztof Łanda z fundacji Watch Health Care. Lekarze podkreślają jednak, że nie da się go rozwiązać tylko poprzez zmianę osoby na stanowisku prezesa. – Z możliwej dymisji jesteśmy zadowoleni, bo prezes NFZ wymuszał restrykcyjne zapisy w umowach na przepisywanie leków refundowanych – mówi Agnieszka Rubinowska ze Stowarzyszenia Lekarzy Praktyków. – Jego odwoła
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 20 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.