Tusk musi poprzeć reformę służby zdrowia

9
Choć wszyscy się spodziewali, że zła sytuacja finansowa szpitali to bomba z opóźnionym zapłonem, w najczarniejszych snach nikt nie przypuszczał, że wybuchnie ona tak szybko. O przyszłym losie szpitali miała zadecydować dopiero ich kondycja finansowa na koniec tego roku. Okazuje się jednak, że dyrektorzy gorzej prosperujących placówek już dziś robią wszystko, by poprawić ich rentowność, co zaczęło wywoływać ostre napięcia. Protestują lekarze, pielęgniarki oraz pozostały personel - zarówno medyczny, jak i administracyjny. Wiele wskazuje na to, że wkrótce wybuchnie konflikt, wobec którego kryzys refundacyjny może się okazać drobnym problemem. W przypadku ustawy refundacyjnej centrum konfliktu znajdowało się gdzieś między NFZ a Ministerstwem Zdrowia. Nowy kryzys nie będzie miał swojego centrum, będzie odbywał się pomi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.