PO i PiS: trzeba rozwiązać sprawę umów lekarzy z NFZ dot. recept
12
NFZ musi m.in. rozwiązać sprawę umów lekarzy z Funduszem na wypisywanie recept refundowanych - ocenili Jarosław Katulski (PO) i Bolesław Piecha (PiS) po odwołaniu szefa Narodowego Funduszu Zdrowia. Według Piechy potrzebny jest nie nowy prezes, a likwidator NFZ.
Premier Donald Tusk - zgodnie z wnioskiem ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza i opinią rady NFZ - odwołał Jacka Paszkiewicza ze stanowiska prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Dobrze się stało, że premier odwołał wreszcie prezesa Paszkiewicza, szkoda tylko że tak późno. Jestem przeciwnikiem przeciągania tego typu procedur. Był wniosek ministra, było stanowisko rady Funduszu, trzeba było odwołać, nie zwlekać. Tym bardziej, że zbliża się data dość trudna dla polskiej ochrony zdrowia - powiedział przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS). Jak wyjaśnił, ta data to 1 lipca, kiedy może nastąpić nowy protest "pieczątkowy" lekarzy. - Znowu mogą być wypisywane leki pacjentom na 100%, większość z nich tego po prostu nie uniesie - dodał.
Od 1 lipca lekarze, aby wystawić receptę refundowaną, będą musieli mieć zawartą umowę z NFZ. Lekarze nie chcą jednak podpisywać umowy przygotowanej przez NFZ, w której są m.in. zapisy o karach, np. za wypisanie recepty osobie nieuprawnionej.
Według Piechy potrzebny jest nie nowy prezes, a likwidator NFZ. - Dobrze, że odwołał, niech szybko powoła likwidatora, a nie nowego szefa NFZ. Bo uważam, że jeśli premier i minister Arłukowicz nie zdecydują się na zlikwidowanie NFZ, to nic szczególnie dobrego się nie stanie - podkre
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 12 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.