sprawozdanie ze spotkania "ministerialnego"

25
Jak minister zdrowia "gra w kulki"...i traktuje obywateli. W trakcie manifestacji 01.06.12 siedem osób przytomnych niebedących pod wpływem leków, ani alkoholu znalazło się na salonach przed obliczem pana od zdrowia, jego współpracownika też lekarza Jacka Gralińskiego oraz osób towarzyszących w orszaku urzędowym. Była też ulubienica doktorów kumatych - pani niedorzeczniczka prasowa. Wtedy uczestnik programu "Agent" rozpoczął okrągłą gadkę o chorobach rzadkich. Zostało mu przerwane przez przedstawiciela stowarzyszenia pacjenckiego, że nie przyszliśmy mówić o chorobach rzadkich, tylko o chorych w Polsce w ogóle. Nasze postulaty zostały opisane w petycji, którą pan minister przyjął. 7(siedem) osób, w tym Asia703 i ja, usłyszało propozycję urzędu - 14.06.2012. Pan Piotr Piotrowski nawet zaproponował termin późniejszy, żeby był czas na rozmowę. (Nie - pan od zdrowia już natychmiast, taczki wiezie, tyle, ze niezaładowane, bo czasu nie ma.) Wszystko to słyszał z wyglądu przytomny dr Graliński desygnowany paszczowo na pełnomocnika ministra do rozmowy z nami. Najpierw była wiadomość, że spotkanie jest o 11:00 w Centrum Zdrowia Dziecka (tam rezyduje dr Graliński). Dla mnie godzina była była średnia, bo
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 25 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.