Nie chcemy być narzędziem do ograniczania dostępu chorych do refundacji leków ! OZZL list do premiera.
26
LIST OTWARTY DO PREMIERA RP
Bydgoszcz 25 czerwca 2012r.
Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
Szanowny Panie Premierze,
W odpowiedzi na Pańskie niezrozumienie powodów zapowiedzi protestu lekarzy od 1lipca br. uprzejmie wyjaśniamy:
Nie byłoby zapowiedzi tego protestu, gdyby Premier RP i Minister Zdrowia dotrzymali publicznie danego słowa, a Polska była państwem praworządnym. Przyczyny obecnego protestu są bowiem dokładnie takie same, jak „protestu pieczątkowego” z początku bieżącego roku. Są nimi: obciążanie lekarzy wypisujących recepty na leki refundowane niezwykle czasochłonnymi biurokratycznymi czynnościami i drakońskie, a przy tym skrajnie niesprawiedliwe kary, które mogą być nałożone na każdego lekarza, bez najmniejszej jego winy.
W styczniu br. sejm wykreślił te kary z ustawy refundacyjnej, uznając racje protestujących lekarzy, a Pan Premier i Minister Zdrowia zadeklarowali publicznie, że lekarze nie będą już obciążani obowiązkiem weryfikowania uprawnień do refundacji i wskazywania na recepcie stopnia odpłatności za leki. Te fakty zdecydowały o przerwaniu „protestu pieczątkowego”. Lekarze mieli bowiem nadzieję, że w ślad za decyzją sejmu pójdą decyzje prezesa NFZ, który wykreśli analogiczne przepisy o bezprawnych karach z umów, jakie NFZ zawiera ze świadczeniodawcami i z lekarzami prywatnie praktykującymi. Wskazywałaby na to Konstytucja RP, która stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest państwem prawnym i praworządnym. Stało się jednak inaczej. Prezes NFZ postawił się ponad Parlament i nie wykreślił bezprawnych przepisów z umów ze świadczeniodawcami, a w nowym wzorze umowy z lekarzami prywatnie praktykującymi, pr
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 26 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.