Niemcy: lekarz może spokojnie przyjmować premie od firm farmaceutycznych

0
Niemiecki świat polityczny i medialny jest pełny głosów oburzenia po wyroku Federalnego Trybunału Sprawiedliwości dopuszczającym możliwość pobierania prowizji od firm farmaceutycznych przez lekarzy. Rozliczający się z kasami chorych lekarze, przyjmujący prezenty za przepisywanie określonych leków określonych firm, nie mogą być pociągnięci do odpowiedzialności karnej za przekupność - orzekł Federalny Trybunał Sprawiedliwości, (Bundesgerichtshof, najwyższa instancja sądownictwa karnego i cywilnego w Niemczech). Stwierdził, że lekarz "nie sprawuje żadnego urzędu, ani nie jest pełnomocnikiem kas chorych, tylko wykonuje wolny zawód". Także pracownicy firm farmaceutycznych, którzy obdarowują lekarzy, nie mogą zostać oskarżeni o korupcję. Na to orzeczenie niemiecka służba zdrowia od miesięcy oczekiwała w napięciu. Od lat bowiem kontrowersje budzi kwestia, czy w takich przypadkach można było zastosować paragraf 299 kk, mówiący o tym, że przekupić można "pracownika lub pełnomocnika podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą”. Sądy już kilkakrotnie dochodziły do wniosku, że lekarze ordynujący określone leki działają niejako "z pełnomocnictwem" kas chorych. Sędziowie argumentowali, że osoby ubezpieczone w kasach chorych mają prawo do określonego świadczenia rzeczowego. Aby świadczenie to otrzymać, pacjenci muszą mieć zalecenie lekarskie. Wypisując receptę - jak twierdził Wyższy Sąd Krajowy w Brunszwiku - lekarz niejako pośredniczy w umowie zakupu i sprzedaży pomiędzy kasą chorych a apteką. W konkretnym przypadku rozpatrywanym przez Trybunał chodziło o przeds
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.