Od niedzieli /01.07/ część pacjentów będzie płacić 100% za leki /sobotnia "Wyborcza"/
6
W styczniu rząd ustąpił i z ustawy refundacyjnej skreślono zapisy o karach.
Wróciły jednak powtórzone słowo w słowo w nowych umowach na wystawianie recept ze zniżką, które mają obowiązywać od 1 lipca. Chodzi o indywidualne umowy na recepty, jakie lekarze wystawiają w prywatnych gabinetach, a także dla członków swojej rodziny i dla siebie.
Jak się dowiedzieliśmy, bardzo niewielu lekarzy podpisało nowe umowy. Na Mazowszu wysłano je do 25 tys. prywatnych gabinetów, odpowiedziało ok. 3 tys. Śląski NFZ wysłał umowy do ponad 20 tys. lekarzy - odpowiedział co piąty, podobnie w Małopolsce.
Jaki kompromis?
Ministerstwo Zdrowia próbowało już od jakiegoś czasu uspokajać, że chodzi tylko 5 proc. wszystkich recept refundowanych przez NFZ. Reszta wydawana jest w ramach kontraktów, jakie szpitale i przychodnie mają z funduszem na leczenie chorych.
Nie znaczy to jednak, że protest lekarzy dotknie tylko pacjentów, którzy skorzystają z prywatnych wizyt. Pełnopłatną receptę możemy dostać także w
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.