Ktoś ten bubel o działkach napisał
7
Gdy Trybunał Konstytucyjny zmiażdżył ustawę działkową, nikt nie poczuwał się do tego, by uderzyć się w piersi, przyznać do błędu, wyrazić skruchę. Wręcz przeciwnie, ci, którzy są najbardziej winni - posłowie SLD - niefrasobliwie opowiadają skandaliczne dyrdymały, że to Trybunał wchodzi na niebezpieczną ścieżkę politycznego zaangażowania.
Posłowie czują się bezkarni, tylko raz na cztery lata przystępując do wyborczego sprawdzianu, a wówczas emocjonalna gorączka kampanii nie sprzyja ocenie ich pracy. Przecież wybieramy ich po to, by dobrze pracowali. A pracują do kitu.
Gdy w normalnej firmie pracownik popełni błąd, czeka go kara, nagana lub nawet zwolnienie. Posłowie też są pracownikami. My ich zatrudniamy, płacimy im pensje z naszych podatków. Mamy prawo wymagać, by to, co robią, robili dobrze. A skoro na 50 uchwalonych artykułów prawie połowa nadaje się do kosza, to znaczy, że coś tu szwankuje.
Właściwie nie dziwi, że zaufanie do S
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.