Pisanie recept nie jest nauką łatwą ani małą [list]

11
Dlaczego za zdrowie społeczeństwa nie odpowiada służba zdrowia? I dlaczego to dobrze, że minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zdaje się zauważać niestosowność swojego nikotynowego nałogu - list doktora Z zainteresowaniem przeczytałem wywiad z Ministrem Arłukowiczem, który ukazał się w sobotnim wydaniu Magazynu (21.07.2012). Nie mniej niż panu ministrowi zależy mi na znalezieniu recepty dla polskiej służby zdrowia, na skończeniu z wszechwładzą koncernów farmaceutycznych (nie tylko wśród lekarzy, ale także w Ministerstwie Zdrowia i NFZ). Zgadzam się "że każdy, kto uczestniczy w systemie finansów publicznych powinien podlegać procedurom gwarantującym przejrzystość" oraz że "nie może funkcjonować mechanizm, który umożliwia wyjmowanie rodzynek z ciasta " (tak nawiasem mówiąc: dlaczego funkcjonuje skoro nie może?). Pan minister bardzo słusznie zauważa, że wykonanie najlepszej i najbardziej nowoczesnej procedury jest niewystarczające, aby ogłosić sukces terapeutyczny. Ma rację, mówiąc o swoim ministerstwie, że "to trudny resort niezależnie od tego, kto jest ministrem". A jednak ten wywiad mnie zaniepokoił. Nie dlatego, że minister ogłasza "koniec chałturzenia lekarzy", chociaż chętnie bym się dowiedział, czy pod tym pojęciem obaj rozumiemy to samo. Niepokoje doświadczonego lekarza Mój niepokój wzbudziła przede wszystkim wzmianka o "leku umożliwiającym nowoczesne, skuteczne i dogodne leczenie osteoporozy". Obawiam się, że świadczy to o pozostawaniu autora wypowiedzi pod wpływem koncernu farmaceutycznego. Nieświadomym zapewne, ale czy to jest wystarczające usprawiedliwienie? Te słowa są dla mnie objawem mentalności charakteryzującej się przekonaniem, że za zdrowie społeczeństwa odpowiada służba zdrowia. Jest to pogląd powszechny, nawet wśród lekarzy i jak widać ministrów. Taki pogląd pan minister wyraził expressis verbis w czasie niedawnej, wspólnej z panią prezes NF
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.