dziś dla odmiany byłem pacjentem
26 lipca 2012, 13:3351
Poszedłem do Bardzo Ważnego Szpitala Uniwersyteckiego, by poddać się krótkiej procedurze w znieczuleniu ogólnym: rhinoendoskopia, bo, przyznaję, chrapię. Przedtem podpisałem sążniste kwity o tym, czego mi nie wolno.
- jeść i pić od północy przed zabiegiem
- jeździć samochodem/rowerem/komunikacją publiczną przez 24 godziny po zabiegu
- podejmować decyzje finansowe przez 24 godziny po zabiegu
- wychodzić ze szpitala, a potem pozostawać bez opieki osoby trzeciej przez 24 godziny po zabiegu
Co za bzdu
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
