dziś dla odmiany byłem pacjentem

51
Poszedłem do Bardzo Ważnego Szpitala Uniwersyteckiego, by poddać się krótkiej procedurze w znieczuleniu ogólnym: rhinoendoskopia, bo, przyznaję, chrapię. Przedtem podpisałem sążniste kwity o tym, czego mi nie wolno. - jeść i pić od północy przed zabiegiem - jeździć samochodem/rowerem/komunikacją publiczną przez 24 godziny po zabiegu - podejmować decyzje finansowe przez 24 godziny po zabiegu - wychodzić ze szpitala, a potem pozostawać bez opieki osoby trzeciej przez 24 godziny po zabiegu Co za bzdu
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 51 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.