Od demokracji do feudalizmu, czyli kolejna fala morowego powietrza

22
Na pierwszym roku studiów, asystent napluł koledze w twarz, gdy ten zawahał się przy odpowiedzi. Studenci to barany... Profesor darł historie chorób bez czytania. Stawiał dwóje całej grupie, gdy zawalił pierwszy zapytany. Trzeba było mieć poczucie humoru i dystans, inaczej bywało przykro. Potem była praca. Kilka lat, powiedzmy na prowincji. I piętno idiotki z prowincjałka na dalsze salonowe lata. Strach przed zadaniem pytania. Zamiast odpowiedzi- stwierdzenie"To pani tego nie wie, proszę sobie radzić" I "proszę się nie wtrącać, bo pani
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 22 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.