Nie chcę...
12
Naszło mnie na refleksje, podzielę się z Wami.
Idąc na studia byłem pełen zapału, widziałem swoją przyszłość w pięknych barwach - radość z niesienia pomocy, praca w fajnych warunkach, po prostu działanie, realizowanie się. Studia coś we mnie zabiły, przez 6 lat czytałem o cytokinach, receptorach, rysowałem w zeszytach wzory witamin, nabłonki, zraziki wątrobowe. Przez 6 lat uczyłem się i im bliżej do końca studiów tym większe miałem wrażenie, że to co robię jest bez sensu. Wracałem do domu, siadałem do książek, czytałem, zapamiętywałem, ale nie widziałem rezultatów tej pracy. Z uczelni wyszedłem, w moim przekonaniu, nieprzygotowany do pracy - z bagażem jakiejś wiedzy, ale zupełnie bez praktyki, wręcz ze strachem prze
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 12 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.