Jesteśmy potegą w sporcie inwalidzkim.
79
Skończyło sie EURO .I dobrze. Przeszła Olimpiada , a po niej nieuchronnie Paraolimpiada i zaczęło się snucie podsumowań,dywagacji kto mógł wyżej , lepiej, a komu sie nie chciało, albo w ostatniej chwili zjadł nieświeżą bułeczke... Od razu zaktualizował sie dowcip: Telefon w nocy do rezerwowego zawodnika z kadry olimpijskiej. "Wstawaj Stachu i szybko sie ubieraj .Jedziesz!!!" Jak to ? "Jeden działacz sie rozchorował i wskoczyłeś na jego miejsce"... O Paraolimpiadzie wypowiadał się niestety mój ulubiony zagończyk Korwin-Mikke.Lepiej nie powtarzać co mówił. O olimpiadzie bardzo mądrze napisał Jacej Żakowski w "Polityce"/ i co z tego że w "Polityce":)/ Państwo ładuje grube miliony w sport ekstraklasowy,który jest najprostszą drogą do kalectwa i nie ma nic wspólnego ze zdrowym stylem życvia i zdrowiem narodu w ogóle. Na ten masowy i lekcje WF wydaje śmieszne groszki.. Oczywiście jesteśmy wyżej w rankingu olimpijskich medali od takiej Szwecji w której jest mniej chętnych, żeby poharatać sobie zdrowie, za to przecietny Szwed uprawia wiecej sportu na codzień, ale już podobno mniej seksu od przeciętnego Polaka. Niestety w przypadku Polaka , biorąc pod uwage jego ogolny stan zdrowia, jest
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 79 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.