Likwidacja NFZ - i co dalej
1
Nie wiem czy ktokolwiek do tej pory na forum poruszał temat, i czy macie podobne odczucia... ale:
Od dłuższego czasu obserwuję ten burdel w polskiej służbie zdrowia (jak pewnie każdy z was) i całosć układa mi się w jeden obraz:
"Rozp... publiczną służbę zdrowia i zmusić ludność do ubezpieczeń prywatnych" - dziś juz mało kogo trzeba przekonywac do tego czynu, i mało kto z "maluczkich" będzie pluł na władze która pierwsza rozwiąże NFZ.
A przecież, jeszcze kilka lat temu, każdy kto by ruszył ręką w tym kierunku szybko zostaby odsunięty od władzy. Dziś już nie.
JAK TEGO DOKONANO? (w tle powinien teraz się pojawic pewien reprezentant z zagranicy, który kilka lat temu łamaną polszczyzną mówił w TVP, że obrót roczny w polskiej służbie zdrowia wynosi ok 50mld euro i "oni" mają zamiar tu inwestować)
tylko jak tu zmusić plebs, aby wydał kasę, skoro za 300pln miesiecznie jeden gość jest w stanie ubezpieczyć rodzinę i w razie czego, jeśli po pijanemu wiedzie w drzewo wszystkim zrobi się full body scan i wyda kikaset tysiaków na operację, rehabilitację itp..
przecież nikt by nie kupił prywatnego ubezpieczenia skoro finalnie i tak wszy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.