Wezwałam hydraulika...
96
W sobotnie przedpołudnie zdarzyła mi się awaria, nie jakiś tam cieknący kran, który może poczekać do poniedziałku... Awaria uniemożliwia korzystanie z toalety:(((
No więc zaczęłam wzywać hydraulika.
Pierwsze kilka telefonów nie odebrano, kilku speców "absolutnie nie może", bo są na robocie w terenie.
Wreszcie wpadłam na myśl, że może administrator osiedla ma jakiegoś pod telefonem. Weszłam na stronę...JEST!!! Dzw
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 96 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.