Wezwałam hydraulika...
15 września 2012, 11:0396
W sobotnie przedpołudnie zdarzyła mi się awaria, nie jakiś tam cieknący kran, który może poczekać do poniedziałku... Awaria uniemożliwia korzystanie z toalety:(((
No więc zaczęłam wzywać hydraulika.
Pierwsze kilka telefonów nie odebrano, kilku speców "absolutnie nie może", bo są na robocie w terenie.
Wreszcie wpadłam na myśl, że może administrator osiedla ma jakiegoś pod telefonem. Weszłam na stronę...JEST!!! Dzw
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
