Dziwny jest ten świat Zygmunt Trojanowski
2
W kryteriach zespołu metabolicznego (to eklektyczny zespół kliniczny skrojony dla polepszenia naszej lekarskiej skuteczności) mamy HDL (cholesterol wysokiej gęstości- tzw. „dobry cholesterol” i TG (trójglicerydy), O LDL nie ma mowy, mimo, że kontekstowo jest uznanym czynnikiem chorób sercowo-naczyniowych. LDL w większości jest wartością wyliczaną w laboratorium i musi być oceniany w kontekście całego lipidogramu. HDL i TG są oznaczane w surowicy krwi, ze względu na zmienność TG po 16 godzinnym niejedzeniu. LDL – solo, nie jest uznanym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych na podłożu aterogennym. Bardziej jest istotny stosunek TC/HDL niż sam LDL, bo tak są ustawione punkty odcięcia w badaniach. Nie znam wiarygodnych meta analiz dotyczących ryzyka z samego LDL. Kryteria zespołu metabolicznego (ZM) jako pewnego mikstu klinicznego są bardzo uproszczone w porównaniu z dawnymi. Dodam, że proste wskaźniki antropometryczne BMI czy W/HR wysoce korelują z wzrostem cholesterolu całkowitego w ZM. W cukrzycy niewyrównanej wzrastają przede wszystkim TG – co jest odpowiednikiem insulinoporności. Wyrównanie, glikemii prawie zawsze powoduje spadek TG i często pozostałych lipidów. Tam gdzie mam selektywnie wyższy CT podejrzewam przyczynę wtórną Np. niedoczynność tarczycy, zażywane leki, zmiany wsteczne i zapalne w wątrobie innego pochodzenia niż stłuszczenie cukrzycowe. Lipidogram zawsze oceniam kontekstowo: FO (fundus oculi), EKG, tętnice udowe wspólne - zmiany w nich wyprzedzają często zmiany w tt. szyjnych w odcinku zewnątrz-czaszkowym, a objaw „piasku na dnie strumienia” łatwo przesiać palpacyjnie. Ważne jest, co chory p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.