Tylko NFZ stać na takie straty.... Gdzie jest CBŚ?

5
Supernowoczesny sprzęt stoi bezużyteczny. NFZ nie płaci Jedyny w Polsce aparat do operacji guzów mózgu, który nie wymaga otwierania czaszki, już czwarty miesiąc stoi nieużywany w szpitalu na warszawskim Bródnie - Narodowy Fundusz Zdrowia nie wie, ile płacić za zabiegi. W listopadzie gazety i telewizje pokazywały urządzenie, które w Szpitalu Bródnowskim postawiła prywatna spółka medyczna. Nie było końca zachwytom nad jedną z najnowocześniejszych, ale też najdroższych metod bezinwazyjnego leczenia nowotworów i zamykania niektórych naczyniaków mózgu. Na otwarcie Centrum Neuroradiochirurgii "Allenort" przyjechała nawet Anna Komorowska. - To jest doskonały sprzęt w doskonałych rękach fachowców tutejszego szpitala - zachwalała żona prezydenta RP. Aparat kosztował ok. 18 mln zł. Zapłaciła za niego prywatna spółka Allenort, która w Polsce prowadzi dziewięć centrów kardiologicznych w tym dwa w Warszawie. Na Bródno prywatny inwestor sprowadził też rezonans magnetyczny i tomograf. Oba są niezbędne, by ustalić mapę mózgu, a później za pomocą tzw. Gamma Knife napromieniować tylko rakowe komórki. Allenort w sprzęt i remont budynku, który dzierżawi do Szpitala Bródnowskiego, zainwestował 38 mln zł. Niestety, superaparatura
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.