Rak szyjki macicy po chemioradioterapii w 2010, bez cech wznowy, PRZEWLEKŁA BIEGUNKA

40
Problem kliniczny
Mam od trzech dni pacjentkę w hospicjum domowym, której dwa lata temu (2010) w zastępstwie kolegi rozpoczynałem radiochemioterapię z powodu raka szyjki macicy w stopniu zaawansowania IIB. Dostała standardową dawkę radioterapii, brachyterapii i cisplatyny. Jest wyleczona, w badaniach obrazowych nie ma śladu nawrotu miejscowego i ogólnego. Od stycznia (1,5 roku po zakończeniu leczenia) zaczęła tracić masę ciała (18kg w 2 miesiące). W marcu z
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 40 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.