Zarozumiałość i arogancja - artykuł Ryszarda Kijaka
26
Zarozumiałość i arogancja
Zarozumiałość, nadmierna pewność siebie i arogancja elit rządzących staje się coraz większa, a tym samym ich skłonność do dialogu ze społeczeństwem – coraz mniejsza i zbliża się do zera. Za komuny nazywało się to okresem błędów i wypaczeń i skończyło się tak, jak się skończyło. Nie inaczej będzie i teraz. Jest tylko kwestią czasu, kiedy do któregoś z portów zawinie jakaś Aurora, wystrzeli z dział i da sygnał do rewolucji, której pierwszymi ofiarami będą urzędnicy państwowi i inni przedstawiciele władz. Dalszy scenariusz znamy, jeśli nie z autopsji to z historii.
Narastająca arogancja i zarozumiałość władzy publicznej jest wrzodem, że tak napiszę oględnie, okołoodbytniczym (w jednym z urzędowych języków Unii Europejskiej: pain in ass) dla wszystkich środowisk zawodowych w kraju, odczuwamy ją więc również i my, lekarze.
Zmodyfikowane przez szefową policji zdrowotnej, czyli prezes NFZ Agnieszkę Pachciarz, a wymyślone wcześniej przez jej poprzednika Jacka Paszkiewicza kary związane z wypisywaniem recept przez lekarzy, wbrew logice, wbrew wszelkiemu poczuciu sprawiedliwości, mimo negatywnych opinii wielu autorytetów prawnych, zostały utrzymane, a policja zdrowotna i ministerstwo zdrowia nie chcą na ten temat dyskutować. Mało tego. Ogłupiają naród, rozsiewając kłamliwe informacje dotyczące lekarskich postulatów odnośnie kar. Jak pisze przewodniczący OZZL Krzysztof Bukiel, po fali protestów „pozornym ustępstwom rządu towarzyszyło faktyczne zaostrzenie restrykcji wobec lekarzy i kolejna fala wrogiej propagandy.”
I tak oto minister zdrowia Bartosz Arłukowicz w jednym z wywiadów stwierdził: „Trzeba uczciwie rozmawiać o niektórych oczekiwaniach lekarskich związków zawodowych, które dążyły do zniesienia jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje mające wpływ na zdrowie i życie pacjenta. Jednym z postulatów było np. wykreślenie z ustawy zapisu, że NFZ nie może podpisać umowy z lekarzem skazanym prawomocnym wyrokiem.” Pod przykrywką „uczciwości” Arłukowicz nieuczciwie i bezczelnie przemycił perfidne kłamstwo, oszczerstwo nie znajdujące nigdzie potwierdzenia. Z kolei dowodząca policją zdrowotną pani Pachciarz, mówiąc, iż „nie można
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 26 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.