Pytania i odpowiedzi w sprawie akcji „Dziękujemy, odchodzimy” – materiał dla nie lekarzy .
9
Zarząd Krajowy OZZL w dniu 21 września br. przyjął, że podstawowym tematem najbliższego Krajowego Zjazdu Delegatów OZZL, który odbędzie się w dniach 19-20 października br. w Lidzbarku Warmińskim będzie akcja pod roboczym tytułem: "Dziękujemy, odchodzimy". Poniżej przedstawiamy w formie pytań i odpowiedzi bliższe informacje o planowanej akcji.
Pytania i odpowiedzi w sprawie akcji „Dziękujemy, odchodzimy” – dla nie lekarzy .
Na czym ma polegać akcja „Dziękujemy, odchodzimy”.
Na grupowym, masowym zwolnieniu się z pracy lekarzy zatrudnionych w placówkach służby zdrowia finansowanych ze środków publicznych (przez NFZ), szczególnie dotyczy to lekarzy zatrudnionych w szpitalach. Nazwa akcji ma charakter roboczy i nawiązuje do podobnej akcji, jaką przeprowadzili lekarze – najpierw w Czechach, a później na Słowacji w ubiegłych dwóch latach.
Jaka jest przyczyna podjęcia takiej akcji?
Akcja ma wyrazić sprzeciw lekarzy wobec sytuacji w publicznej służbie zdrowia, a zwłaszcza w szpitalach, szczególnie w kontekście przekształceń szpitali w spółki handlowe, przy zachowaniu dotychczasowych warunków i zasad finansowania świadczeń szpitalnych.
Czy to oznacza, że lekarze są przeciwni przekształceniom szpitali w spółki?
W ocenie OZZL przekształcenie szpitali w spółki handlowe – samo w sobie – nie jest złe. Złe jest to, że dokonuje się takich przekształceń przy nie zmienionych warunkach i zasadach finansowania szpitali. Nadal bowiem ceny za świadczenia zdrowotne udzielane przez szpitale będą ustalane arbitralnie przez urzędników NFZ i nadal – podobnie jak obecnie –będą one zaniżone w stosunku do faktycznych kosztów (bo nakłady na lecznictwo nie zwiększą się, a zakres świadczeń gwarantowanych pozostanie tak szeroki, jak dotychczas). To oznacza, że szpitale –spółki będą z założenia niedofinansowane i będą musiały „ciąć koszty” bez względu na wszystko, nawet gdy zagrozi to bezpieczeństwu chorych. Ponieważ głównymi kosztami w szpitalach są płace – dyrektorzy szpitali będą obniżać wynagrodzenia personelu medycznego i zmniejszać zatrudnienie. Będą mogli to robić dowolnie, bo nie ma żadnych prawnych przepisów regulujących minimalne płace lekarzy (poza ustawową płacą minimalną dla wszystkich zatrudnionych) ani minimalnych norm zatrudnienia. Faktycznie już tak się dzieje w szpitalach, które przygotowują się do przekształceń.
Może faktycznie w szpitalach pracuje za dużo lekarzy i ich wynagrodzenia są za wysokie?
Ilość lekarzy w Polsce w przeliczeniu na 1000 mieszkańców jest NAJMNIEJSZA W EUROPIE. Już dzisiaj brakuje lekarzy wielu specjalności w szpitalach i przychodniach. Należałoby raczej pomyśleć o zwiększeniu zatrudnienia lekarzy niż o jego zmniejszeniu. Już dzisiaj bezpieczeństwo chorych w wielu szpitalach jest zagrożone przez brak odpowiedniej ilości lekarzy (przykładowo można przypomnieć głośny przed ponad rokiem przypadek gdy na dyżurze w szpitalu warszawskim zabrakło radiologa, co opóźniło prawidłowo rozpoznanie w następstwie czego chora zmarła).
Jeśli chodzi o wynagrodzenia lekarzy to – w przeliczeniu na jeden etat – są one stanowczo zbyt niskie w stosunku do pozycji zawodu lekarza i jego społecznej roli oraz w stosunku do wynagrodzeń innych, porównywalnych zawodów w naszym kraju. Fakt, że wielu lekarzy zarabia stosunkowo dużo wynika stąd, że dorabiają oni na (zbyt) licznych dyżurach i w pracach dodatkowych. Nie trzeba powtarzać, że przemęczony lekarz stanowi zagrożenie dla
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.