"Być może trzeba poprawić system motywacyjny lekarzy?"

2
Całodobowy oddział psychiatryczny dla dzieci i młodzieży w szpitalu w Krychnowicach przestał istnieć, a poradnia dla młodych pacjentów zawiesiła działalność. Niepewna jest przyszłość oddziału dziennego Oddział zawieszony był od początku czerwca. Powód? Rezygnacja ordynatorki oddziału i brak dostatecznej liczby specjalistów. Niestety, wciąż nie udało się znaleźć psychiatry dziecięcego z drugim stopniem specjalizacji. Bez niego szpital nie mógł rozpocząć ponownie działalności w trybie całodobowym. - Musieliśmy w takiej sytuacji podjąć decyzję o zamknięciu oddziału, został on wykreślony z rejestru wojewody - informuje Włodzimierz Guzowski, pełniący obowiązki dyrektora Samodzielnego Wojewódzkiego Publicznego Zespołu Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej im. dr Barbary Borzym w Radomiu. Niestety, do końca października została zawieszona również poradnia dla dzieci i młodzieży działająca w szpitalu w Krychnowicach. Jeśli do tego czasu szpital nie znajdzie specjalisty psychiatrii dziecięcej, poradnia również może przestać istnieć. Szukają i nic A znalezienie specjalisty graniczy z cudem. Radomski szpital psychiatryczny od wielu lat poszukuje odpowiedniego lekarza. W tym celu dyrekcja zatrudniła nawet zewnętrzną firmę. Bezskutecznie. Takich specjalistów na Mazowszu jest zaledwie kilkudziesięciu. I nie tylko szpital w Radomiu ich poszukuje. W internecie można znaleźć kilka ogłoszeń placówek zdrowia, które zatrudnią psychiatrę dziecięcego z drugim stopniem specjalizacji. - Można powiedzieć, że jest to problem ogólnokrajowy. Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Być może trzeba poprawić system motywacyjny lekarzy, którzy decydują się na taką specjalizację. Druga sprawa, to to, że nie jest to lekka praca, a samo zrobienie specjalizacji z tej dziedziny nie jest
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.