proszę o pomoc w sprawie agresywnego zachowania położnej.

81
Jestem teraz na stazu z ginekologii. Do moich obowiazkow nalezy m.in. robienie wypisow, obserwacji, wywiadów (chociaz nie tylko ja i reszta stazystow to robimy na oddziale, jest tez sekretarka na pol godziny tylko do wypisow). Wczoraj rano do pokoju lekarskiego wpadla (doslownie wpadla) z piana na ustach polozna, wydzierając się "no brak slow, no KKK.... MAĆĆĆ!!!! co Wy tu za glupoty piszecie, czyście oszaleli????!?!?" i pokazujac (a raczej machajac wsciekle przed nosem) nam stazystom wypis, ktory widzielismy pierwszy raz na oczy i na pewno nikt z nas go nie pisal. Swoja droga wypis pelen pomylek dot. dat i tym podobnych, ponoc polozna musiala swiecic oczami przed pacjentka, ktora byla oburzona z powodu tych pomylek. Oszołomiona tym, ze obca baba drze sie na
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 81 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.