Pogotowie vs poz.
30 października 2012, 15:5547
W poz oczywiście nie ma żadnego pogotowia, oprócz stałej gotowości do służenia...
Jednak są w życiu pozetowca takie chwile, że to nie wystarcza.
Przykłady z brzegu:
Epizod1.
Godzina 14.30 Rodzina dzwoni o pilne stwierdzenie zgonu.Starsza schorowana pacjentka nie żyje od 10ej, to nie podlega dyskusji. Kolega który robił wizyty domowe juz je zakończył. Jestem sam w przychodni, tłumek ludzi, między innymi matka urzędniczki pogryziona przez psa i podobne historie.
Pogotowie nie przyjmuje wyjazdu.Na miejscu był lekarz innej specjalności, ktoś z rodziny, i "stwierdził zgon".Dzwoni dom mnie pani z pogotowia pytajac dlac
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
