I co dalej z tym malcem?
23
Problem kliniczny
Chłopczyk 12-miesięczny. Rozwój somatyczny, psychiczny, społeczny - prawidłowe. Rozwój ruchowy - daleko, daleko w tyle...
Ale zacznę od początku.
Poznałam i chłopca, i jego rodziców jakiś rok temu na wizycie patronażowej (miał wtedy 3-4 tygodnie). Od razu mi "podpadł" - słaby, wiotki, tkanki tłuszczowej praktycznie brak, znaczna niedowaga (masa ciała niższa od urodzeniowej - nie pamiętam już dokładnie liczb), w zasadzie niedożywienie. Byłam zszokowana, że nikt (rodzice, dziadkowie, położna) nie zwrócił na to uwagi. Rodzice przerażeni i pełni wyrzutów sumienia, że dzieciaka tak zaniedbali (generalnie ludzie wykształceni, inteligentni, rozumni, z tych dbających o dziecko). W szpitalu szeroka (?) diagnostyka, która niczego na szczęście nie wykazała. Problem dotyczył tylko karmienia (chłopczyk przesypiał w nocy 8-9 godzin bez karmienia), wytłumaczono matce co i jak, dołączono mleko modyfikowane, mały zaczął ładnie przybierać, "nabrał ciałka", ożywił się. Jak przyszli na pierwsze szczepienie (Infanrix Hexa), dziecko było nie do poznania - zdrowe, rosnące, prawidłowo rozwijające się niemowlę.
Przy kolejnym szczepieniu niestety znów "podpadł" - opadająca główka, obniżone napięcie, brzuszek rozlany. Skierowałam do neurologa. Pani doktor rozpoznała "uogólnione obniżenie napięcia mięśniowego", skierowała
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 23 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.