się RPO wcześnie zorientował
6
RPO zgłasza wątpliwości do systemu refundacji
W listach do Rzecznika Praw Obywatelskich lekarze i pacjenci kwestionują obowiązujący system kwalifikowania leków do refundacji na podstawie wskazań zarejestrowanych przez producentów preparatów handlowych, a nie na podstawie wskazań medycznych dla substancji czynnej zawartej w tych preparatach. Rzecznik zwrócił się do Ministra Zdrowia z prośbą o ustosunkowanie się do tych kwestii.
"Skarżący podnoszą, że obowiązujący system kwalifikowania leków do refundacji (...) jest unikatowy w skali świata oraz krzywdzący, zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów" - napisała prof. Irena Lipowicz w wystąpieniu do MZ. "Zobowiązuje on lekarzy do stałego śledzenia i zagłębiania się w dokumenty rejestracyjne i Charakterystyki Produktu Leczniczego (ChPL) poszczególnych preparatów handlowych oraz dopasowywanie tych Charakterystyk do kodów Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-10). To powoduje, że czas, jaki powinien być przeznaczony na diagnozowanie i leczenie pacjentów, lekarz poświęca na studiowanie dokumentów o charakterze handlowym" - argumentuje.
Przykładowy proces wyboru leku dla pacjenta i pojawiające się w tym zakresie problemy zostały opisane w załączonym liście lekarza psychiatry.
Jedynym beneficjentem ww. rozwiązania są - zdaniem skarżących - niektóre firmy farmaceutyczne, a głównym poszkodowanym - pacjent. Zarejestrowane wskazania nie obejmują wszystkich zastosowań danego leku i nie muszą zmieniać się zależnie od postępów wiedzy medycznej. Pacjentowi nie przysługuje refundacja leku, jeżeli został mu przepisany na inne schorzenie niż określone we wskazaniach rejestracyjnych - zauwa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.