Trwa spór PPOZ z NFZ o 4 mln pacjentów brakujących w CWU
59
PPOZ
16.11.2012
"W związku z nieprawdziwymi informacjami powtarzanymi przez przedstawicieli Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ), dotyczącymi spotkania w dniu 31 października br. przedstawicieli PPOZ z prezes NFZ Agnieszką Pachciarz w sprawie elektronicznej weryfikacji uprawnień świadczeniobiorców", Fundusz opublikował notatkę ze spotkania, podpisaną po jego zakończeniu przez przewodniczącą PPOZ Bożenę Janicką i prezes NFZ Agnieszkę Pachciarz. Wielkopolscy lekarze rodzinni odpowiadają listem otwartym. Oto jego treść:
Szanowna Pani Prezes,
Na swojej stronie internetowej oraz ustami rzecznika NFZ, zarzucacie Państwo mnie oraz lekarzom zrzeszonym w PPOZ propagowanie nieprawdziwych informacji dotyczących spotkania z nami w dniu 31 października 2012. Jednocześnie, starając się udowodnić tę dosyć karkołomną tezę, dopuszczacie się Państwo manipulacji, prezentując niepełną dokumentację z przywołanego spotkania, wprowadzając opinię publiczną w błąd.
Zgodnie z informacjami - przekazanymi przez Panią lekarzom PPOZ także w formie prezentacji elektronicznej, która nie znalazła się na Państwa stronie www - ok. 10,6 % (tj. ok.4 mln) Polaków ma niepewny status prawa do świadczeń. Z kolei na początku tego roku Ministerstwo Zdrowia szacowało, że osób nieubezpieczonych jest mniej niż 1%. Jako że każda osoba ubezpieczona uzyskuje prawo do świadczeń po dokonaniu zgłoszenia do ZUS lub KRUS, dane te oznaczają, że działania NFZ dotkną głównie osoby, które mają podstawę do uzyskania świadczenia w ramach NFZ, ale z jakichś przyczyn fakt ten nie został odnotowany w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych (CWU).
Wbrew temu więc, co mówi - w Pani imieniu - rzecznik NFZ, problem nie dotyczy tych, którzy "nigdy nie płacili składek lub na stałe przebywają poza granicami kraju". Opłacanie składki - o czym urzędnik NFZ powinien wiedzieć - w ogóle nie ma wpływu na prawo do świadczeń, zaś osoby przebywające za granicą stanowią jedynie niewielką część deklaracji kwestionowanych przez Fundusz, ale i Ci Polacy mogą być ubezpieczeni.
Problem nie dotyczy też zmarłych, których NFZ z list POZ sprawnie usuwa. Problem dotyczy zaś osób, które na skutek zaniedbań osób trzecich bądź niewydolności systemu nie mają potwierdzonego prawa do świadczeń, choć należy im się ono z mocy prawa. Należy zapytać, czy działania Funduszu mają faktycznie na celu oczyszczenie systemu z osób, które do świadczeń nie mają podstawy prawnej? Czy też służą dramatycznemu łataniu niedoborów finansowych NFZ? Co dzieje się kosztem tych, którzy - często nie ze swej winy - nie są w stanie sprostać wymogom rozbudowanej biurokracji.
Wprowadzany system eWUŚ, na któr
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 59 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.