Chyba się starzeję...
66
Takie mam poczucie, obserwując niektórych dzisiejszych nastolatków... Od których de facto nie dzieli mnie nawet pokolenie, a czasem mam wrażenie, jakby to przepaść była!
Już się nawet przyzwyczaiłam do wymalowanych, farbowanych gimnazjalistek. Do pomalowanych paznokci u dziewczynek w podstawówce. Do "wyżelowanych" włosów u przedszkolaków. Nawet do licznych tatuaży u licealistek (w tym oprócz dwóch dużych, młoda miała kilka kolorowych motylków na przedramieniu - myślałam że przyklejone! - ale nie, prawd
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 66 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.