Gdzie jest naczelny szeryf USA czyli doktor G. wymięka

29
Otwieram dziś "niusy" na swoim ulubionym medscapie i co ja paczę: “The tradition of giving gifts to the doctor is alive and well in America.” “Czyżby”,- pomyślałem sobie,-“hamerykanie poszli po rozum do głowy i nareszcie nauczyli się czegoś od nas” Początek artykułu, jednak, nieco przygasił moją radochę: „One patient gave me a small jar with a miniature stool in it marked stool sample. I treasure that and keep it in my exam room.” "Psychotic patients give interesting gifts," noted a psychiatrist. "[The] most unique gift was a sculpture from a psychotic patient made out of Styrofoam cups, cigarette butts, and used tea bags." Ta, nasi psychiatrzy to dopiero by ułożyli listę prezentów od swoich pacjentów. Aż tu nagle BUUUM (przepraszam BOOOOM): An internist wrote that a colleague was given a house in California by a grateful patient. W jednej chwili przed oczyma przeleciało całe moje
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 29 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.