Medycyna ratunkowa vs specjalizacje internistyczne

45
Witam Temat chyba wałkowany nie raz, ale nasunęło mi się troche pytań, na które odpowiedzi trudno znaleźć w jednym poście ;) Jak wielu stażystów mam dylemat przy wyborze specjalizacji... co prawda pozostał mi jeszcze prawie rok do tego, ale ciężko się człowiekowi zdecydować ...ogólnie mam kilka typów specjalizacji, ale typy te mają to do siebie, że niestety często na te specki nie ma nawet otwartych miejsc w danym roku, albo progi z LEPu są bardzo wysokie... Tak więc na myśl jako 'awaryjna' specjalizacja nasunęła mi się medycyna ratunkowa... wiele osób z góry ją odradza, bo ani nie otworzy się gabinetu ani nie jest się 'konkretnym specjalistą'... W moim przypadku kwestia ma się tak że lubię dyżurować na SORze, lubię jeździć w karetce, lubię być 'na pierwszej linii'... z tym że zarazem lubię patrzeć w przyszłość ;) Zmianowy system pracy jest dla mnie również ok... z tym że ciekaw jestem jak to wygląda wszystko od kuchni - próbuję zebrać za i przeciw w odniesieniu do medycyny ratunkowej i powiedzmy 'internistycznych' specjalizacji... Po zrobieniu przykładowo takiej kardiologii, mamy możliwość pracy w szpitalu za średnią stawkę, mamy możliwość otwarcia gabinetu, możemy dyżurować itd itp... no ale porównując z tego co słyszałem: Dyscyplina internistyczna - stawka w szpitalu około 5-6 tys zł netto (przynajmniej tak gdzieś słyszałem) - dyżury dodatkowo płatne - możliwość otwarcia gabinetu (przy czym koszt wykupienia lokalu z wyposażeniem to około 300-500 tys zł..
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 45 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.