Apel do neurologów (głównie, ale nie tylko)

57
Błagam, nie stawiajcie zawsze znaku równości między padaczką a chorobą alkoholową! Mój tata po raz n-ty był pacjentem w pewnej Klinice Neurologii. Od 12 lat choruje na padaczkę. Chorobę rozpoznano u niego w wieku 40 lat. Etiologia? Prawdopodobnie udar niedokrwienny, który miał miejsce pół roku przed pierwszym napadem epi. Nigdy, przenigdy nie miał problemów z alkoholem, sporadycznie (czyli raz na 1-2 m-ce) wypijał lampkę wina albo 1 piwo. Od kiedy zachorował, w ogóle nie pije alkoholu, prowadzi bardzo higieniczny tryb życia. Parę dni temu po długiej już przerwie dostał 3 napadów
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 57 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.