Klinika Ortopedii Lindleya
20 grudnia 2012, 15:0448
Przytrafiła mi się ciekawa przygoda. We wrześniu doznałem złamania wieloodłamowego k. promieniowej i łokciowej prawej w związku z czym pojechałem w nocy do szpitala na ul Lindleya. Pomijając, iż warunki urągają człowieczeństwu, totalmny syf, brak papieru toaletowego, jedzenie lepsze daje sie psu, to myślałem że załatwią mnie w końcu lekarza jakoś na poziomie. Obcho
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
