CHAJ czy CHAD?
Trafił do mnie pacjent 32-letni w epizodzie depresyjnym umiarkowanym/ciężki. Jest to subiektywnie jego pierwszy epizod chorobowy. Próby wywiadu w kierunku zaburzeń maniakalnych są niejednoznaczne. Pacjent jest w bardzo trudnym kontakcie, w zasadzie ma wrażenie że nic dobrego w życiu go nie spotkało. Była dzisiaj żona, nic nowego nie wniosła poza oskarżeniami o skoki w bok i próbą odegrania się na chorym w sytuacji kiedy jest "słaby". Dopytywana o wcześniejsze funkcjonowanie twierdzi że mimo 9-letniego związku niewiele o mężu wie bo bywa w domu ze względu na pracę 4 dni w miesiącu. W zasadzie żyją z wiedzą o wspólnym istnieniu, niewiele o sobie są w stanie powiedzieć. Z uchwytnych istotnych rzeczy pacjent sygnalizuje-" kiedyś mówiono mi że jestem
Ten post ma 24 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.