pomiędzy farmakoekonomiką a refundacją
26
podobno jest taka dziedzina wiedzy wykładana na uniwersytetach - farmakoekonomika- licząca koszty pośrednie i bezpośrednie(direct and undirect costs)leczenia poszczególnych schorzeń, gdzieś tam na świecie funkcjonują ekonomiści, którzy obliczają, ile kosztuje bezpośrednio koszt leczenia pacjenta chorego na nadciśnienie, schizofrenię czy cukrzycę - ile trzeba wydać na hospitalizację tych ludzi, opiekę ambulatoryjną i na refundację farmakoterapii itd. i jaką cenę płaci społeczeństwo z powodu utraty zdolności do pracy tych leczonych osób i ile traci na tym gospodarka i dochód narodowy,czyli jakie są koszty pośrednie, słyszałem, raczej czytałem to po angielsku,że to się oblicza, nawet to, gdzie warto inwestować w profilaktykę, aby zracjonalizowac wydatki, a gdzie profilaktyka jest nieekonomiczna, chciałbym zostać poinformowany ilu specjalistów od farmakoekonomiki pracuje
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 26 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.