Mydocalm i przepychanki na SORze
15
Miałam w piątek dyżur. Na dorosłych, w Szpitalu, w którym NIK podliczył że 2/3 przyjść do SOR pacjentów jest nieudokumentowane ich pogorszeniem zdrowia (np boli od 3 dni, ale zabolało bardziej itp). Przyszedł gość ze stenozą kanału i z bólami, bez niedowładów, więc nic pilnego, zleciłam leki i odesłałam do domu. Napisałam receptę na Mydocalm i Aurin. Na jednej recepcie. Za kwadrans telefon z SORu, że recepta nie może być zrealizowana (napisana na 100% na druku OZZL i NIL), odpowiadam, że recepta jest poprawnie wy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.