przychodzi babcia z dzieckiem do lekarza a tam eWUŚ
22
Pracuję w POZ na terenie "wczasowym", gdzie siłą rzeczy w wakacje przybywa wiele babć i innych nie-rodziców z dziećmi w stanach nagłych (nagłych wg nich).
1. Większość tych ludzi nie ma żadnego dokumentu potwierdzającego tożsamość dziecka (ewentualnie książeczkę zdrowia dziecka, która ma PESEL, ale nie jest dokumentem tożsamości)
2. Trzymając się litery prawa -
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 22 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.