To jest po prostu żałosne

82

Muszę się wyżalić: Od niedługiego czasu pracuję w POZ i przekonuję się coraz bardziej, jakie spustoszenia wyrządza NFZ na spółkę z MZ w świecie medycznym. Z każdej strony tylko straszenie kontrolami, prawnikami itp. Ale do rzeczy. Chodzi o codzienne tracenie czasu na wyszukiwanie w historii choroby pacjenta uprawnień do refundacji. Pacjenci trafiają różnie, raz do mnie, raz do kogoś innego, najczęściej ludzie leczący się już dłużej na daną chorobę. Większość z nich widzę pierwszy raz w życiu. Czasami z jednym siedzę pół godziny i zastanawiam się co ja mam z nim zrobić. Największy problem zaczyna się, kiedy przychodzą po przedłużenie leków.

Może podam przykład z dzisiaj: pacjentka z jaskrą, przyjmująca Xalatan. W historii choroby ostatnia konsultacja ok

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 82 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.