nadciśnienie tętnicze - jakie to łatwe! (2)

8
Problem kliniczny

mamy dwa wątki merytoryczny i towarzyski, zajmijmy się na początek wątkiem merytorycznym. Wklejam post jako odrębny z powodów technicznych, żeby nie trzeba było przedzierać się przy jednym czytaniu przez dwa długie posty merytoryczne. Tak jak i poprzednio ujmijmy rzecz w punktach:

1.pomiar dobowy RR w zasadzie nie należy do kanonu diagnostyki nadciśnienia tętniczego, choć jest często wykonywany. Jest kilka powodów dla tego stanowiska – po pierwsze liczba pomiarów jest tak duża, a ciśnienie parametrem tak zmiennym, że jest pewien kłopot z interpretacją co one de facto oznaczają. Oczywiście przyjęto pewien sposób raportowania o wynikach, który wszyscy znamy ( podział na dzień i noc, odsetek pomiarów powyżej 140/90 etc.), ale tak naprawdę wystarczy kilkanaście pomiarów w ciągu dnia i kilka w ciągu nocy aby wiedzieć prawie to samo. Panowie O’Brien E., Waeber B. i Parati G. i wsp.  w BMJ 2001,35,844-51 napisali wręcz,  że 14 pomiarów ciśnienia w ciągu dnia i 7 pomiarów w ciągu nocy są wystarczające dla określenia profilu dobowego. W początkach wprowadzania pomiarów całodobowych wręcz nie wiedziano co robić z taką ilością danych.

2. nie wszystkie protokoły odczytu pomiaru dobowego mają dobrze ustawione normy. Są opracowane normy dla populacji polskiej ( dla ciekawych szczegóły w piśmie Nadciśnienie Tętnicze 2002,4,R 35) i wynoszą one: dla ciśnienia średniego w ciągu doby 130/79, dla ciśnienia w ciągu dnia 134/83, dla ciśnienia w ciągu nocy 118/69. Normy dla innych populacji są nieznacznie wyższe.

3. zastanawiając się jakie pomiary dobrze odzwierciedlają to co naprawdę dzieje się w naszych organizmach pojawił się ostatnio pogląd, że tak naprawdę pomiar domowy jest tym najlepszym wskaźnikiem. Osobiście zgadzam się z tym poglądem, przy zastrzeżeniu, że aparat który używa pacjent jest dobry. Generalnie jest wiele aparatów dają

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 8 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.